niedziela, 26 sierpnia 2012

#GTS Trasa Leszno - Łódź

Dzisiaj przejechałem kolejną trasę na mapie PLM-MAP. Czekałem na nią bardzo długo, ale było warto. Wcześniej używaną przeze mnie mapą była merlintaminimal - był na niej Białystok, szybko działała oraz oferowała znaczną ilość państw i miast, w których można było się załadować lub rozładować.


Od kiedy ściągnąłem wyżej wymienioną mapkę Polski gra się znacznie przyjemniej - chłopaki odwalili kawał świetnej roboty. Warto wspomnieć, że zrobili to charytatywnie - nie żądając żadnych należności finansowych chociażby w postaci hostingu z ankietą, której wypełnienie wymagane jest do pobrania pliku. Nie wiem czy na innych mapach występują utrudnienia drogowe w postaci ruchu wahadłowego lub ronda, lecz dla mnie było to ogromne zaskoczenie. Szczególnie, że ruch wahadłowy działa całkiem nieźle, a AI na rondzie zachowują się naturalnie. Naturalnie - bo bałem się, że będą jechali pomiędzy dwoma pasami, a jazda obok innego AI skończy się wypadkiem. W związku z tym moje zaskoczenie wzrastało im więcej kilometrów na mapie przejechała moja ciężarówka.

Dzisiejszą trasę zacząłem w Lesznie, jednak screen'y zacząłem robić dopiero w okolicach Sieradza. W Lesznie, w magazynie firmy Hellmann dostałem naczepę z pakowaną żywnością, którą miałem zawieźć do magazynu firmy DSV w Łodzi. Po wyruszeniu zaczęły się moje "ochy i achy", gdy zapoznawałem się z częścią mapy, której jeszcze nie poznałem. Ogólnie trasa przebiegała spokojnie, tylko raz musiałem wyprzedzić jakiegoś pielgrzyma.

W pewnym momencie zauważyłem, że mój czas pracy dobiega końca i postanowiłem zrobić pauzę. Pierwszy wybór padł na najbliższą stację w Sieradzu.


Ową najbliższą stacją okazała się stacja Bliska :). Niestety, z powodu tzw. ściany widmo nie mogłem na nią wjechać z żadnej strony. Musiałem udać się na następną - całe szczęście, że w Sieradzu umieszczona jest jeszcze stacja Orlenu.






Niestety, na niej nie było rajki, w której mógłbym stanąć i odpocząć. Zmuszony byłem kontynuować jazdę do Łodzi.


Kolejna stacja, na której znalazłem miejsce i mogłem rozpocząć pauzę była umieszczona w  mieście pomiędzy Pabianicami i Zduńską Wolą - Łasku.


Po solidnej pauzie wykręciłem w DK14 i wartko ruszyłem do Łodzi.


Po dojechaniu do Łodzi pozostało tylko podstawienie naczepy pod rampę i zakończenie dzisiejszej podróży.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz