Podstawiłem się szybko, zapiąłem naczepę i ruszyłem w kierunku punktu docelowego.
Zaraz za Żmigrodem jest dosyć mało widoczny mostek, podobny do tego na wyjeździe z Piotrkowa - radzę tam uważać :).
Kolejny łatwy do przeoczenia punkt jest w Rawiczu - niby zwykły skręt w lewo, ale łatwo o dzwona ze ścianą.
Za Lesznem spotkałem ciężarówkę z firmy Raben na poboczu, niewiele dalej wypadek - ciekawe co tam się stało?
Budowa kanalizacji - ruch wahadłowy - na szczęście udało się szybciutko przemknąć na zielonym.
Udało się - dojechałem do Poznania, jadę się rozładować i wyruszam na zasłużony odpoczynek. Czekam na kolejne zlecenie.














Brak komentarzy:
Prześlij komentarz