Po dłuższej nieobecności pojawiam się ponownie :). Minęło sporo czasu, więc w życiu wirtualnego kierowcy również się pozmieniało. Od dzisiaj jeżdżę w międzynarodówce - ładunki i "troki" będę zmieniał jak rękawiczki. Jednak głównym celem, do którego mam zamiar dążyć będzie założenie własnej firmy - prędzej czy później kupię ciężarówkę i będę "śmigał" po przestworzach Europy jeżdżąc na własną ręką. Zmieniły się również "aparat" oraz "kamerka". Teraz obraz powinien być znacznie lepiej odwzorowywany :).
Wychodząc na parking firmy, wiedziałem jedynie, że moim pierwszym zleceniem będzie jazda MANem TGX z kontenerem. Co prawda kolor nie należy do moich ulubionych, jednak mimo wszystko udało mi się go "strawić" - najważniejsze jest mimo wszystko wnętrze. W środku dosyć standardowo - GPS, CB, radio - po zapoznaniu się z pojazdem można jechać.
Wychodząc na parking firmy, wiedziałem jedynie, że moim pierwszym zleceniem będzie jazda MANem TGX z kontenerem. Co prawda kolor nie należy do moich ulubionych, jednak mimo wszystko udało mi się go "strawić" - najważniejsze jest mimo wszystko wnętrze. W środku dosyć standardowo - GPS, CB, radio - po zapoznaniu się z pojazdem można jechać.
Goodbye, Berlin!
Praga na wprost - super, jestem na właściwej trasie.
Zmuszony byłem kręcić pauzę na granicy, szybko zleciało i można lecieć dalej.
Ahoj, Praga :)
Miasto było praktycznie puste, w końcu było już dosyć późno. Ludzie w domkach, kierowca w ciężarówce. Szybko przebiłem się na miejsce rozładunku, gdzie czekała na mnie upragniona wiadomość - mogę się rozładować od razu :).
Ogólnie pierwsze wrażenie pozytywne - sprzęt chodzi bez problemów, pierwsza zaliczka już na koncie - oby tak dalej!







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz